Posty

Wyświetlam posty z etykietą zapał do nauki

Unschooling-reschooling czyli trzeba kiedyś rozbić to jajo

Obraz
  A gdyby tak dzieci przestały chodzić do szkoły? Cały dzień same szukałyby inspiracji, brały za siebie odpowiedzialność, uczyły się życia żyjąc, a nie z podręcznika …. Mogłyby się trochę nudzić, ale wtedy doświadczenie nudy motywowałoby je do jakiejś pracy. Wyrwałyby się ze schematu jednego dla wszystkich. Uczyłyby się w swoim tempie i zgodnie ze swoimi zainteresowaniami. Nie musiałyby się już zimą zrywać z łóżek przed świtem, by zdążyć do szkoły przed dzwonkiem. I w ogóle, te dzwonki szkolne - jaki przeżytek - czasem przerywają lekcję w najlepszym momencie, a czasem to  trudno dociągnąć do dzwonka. Nie wyobrażam sobie, że byłabym w stanie dzisiaj dzień w dzień wysiadywać na lekcjach.   „Nie należy nigdy dziecka trzymać na miejscu, kiedy chce chodzić, ani mu kazać chodzić, kiedy chce zostać na miejscu. O ile wola dzieci nie jest zepsuta z naszej winy, nie pragną one niczego na próżno. Powinny skakać, biegać, krzyczeć, kiedy mają ochotę”.       ...

Gdyby Ewka ....

Obraz
Czemu człowiek chce rozszerzać wiedzę i naukę o kosmosie? Kilka lat temu poprosiliśmy gościa z zagranicy o wygłoszenia wykładu dla rodziców. Skoro rozpychamy wyobraźnię dzieci, byłoby nie fair, gdybyśmy nie rozciągnęli też horyzontów dorosłych. Collin Rose, ekspert efektywnego nauczania języka angielskiego, doradca ministra edukacji Wielkiej Brytanii, wspomniał swoje lata jako dość młody ojciec. Odbierając dzieci ze szkoły rozpoczynał rozmowę tak: „Moi drodzy, jakie ciekawe pytanie dzisiaj zadaliście w szkole?”  Genialne! – pomyślałam. Też tak chcę. Jeszcze tego samego dnia, gdy tylko dzieci zapakowały się na tylne siedzenie samochodu, zamiast sakramentalnego pytania „Co tam dzisiaj w szkole?” wypaliłam: „ Jakież to ciekawe pytanie dzisiaj zadaliście?” W samochodzie zapadła cisza. W lusterku wstecznym zobaczyłam oczy jak spodki. W końcu Matylda, przełamując zdumienie, mówi: „Mamo, nawet nie udawaj, że wierzysz w to co mówisz! Słyszałaś kiedykolwiek, by dzieci w szkol...

Jak dostać/nie dostać białej gorączki w szkole

Obraz
Zadanie brzmi mniej więcej tak: narysuj komiks ilustrujący mit. (pomocniczo: mit czyli opowieść taka jak o Syzyfie, ma mieć początek i koniec, żeby był prawdziwy komiks). Praca jest zespołowa. Najpierw szukanie tematu: może o Hermesie? To nawet ciekawe, bo nie takie popularne i dużo zabawnych sytuacji. Potem szukanie formy. Podpowiadam: może na glinianych tabliczkach? Matylda: mamo, nie wydziwiaj, przecież to jest szkoła!  Zostaje więc tradycyjnie opalona świeczką kartka papieru. Wszystko jednak w zalakowanej kopercie. Pieczęć: w ziemniaku wycięte inicjały autorek, zalane woskiem, a potem to ląduje na kopercie. I do tego narracyjna oprawa: jest to stary list z rysunkami cennego znaleziska, wysłany przez jednego archeologa do drugiego. A teraz sam komiks. Jednak nie Hermes. Jednak mit mitów czyli gdzie się wędruje po śmierci. Wszystko ujęte w formę Poradnika dla początkujących zmarłych . Rysunki z wyraźną, charakterystyczną kreską. Tradycja ubrana w formę, zmysł komiczny, ...

... mam fartuszek z muchomorkiem. Czy sześciolatek polubi szkołę?

Obraz
Kilk dni temu odbyłam taką rozmowę: Ja: jak się nazywacie: ...: Diana i Nina Ja: ile macie lat? Diana: Ja mam sześć, a ta druga też ma sześć, bo jesteśmy bliźniaczkami. Ja: idziecie po wakacjach do szkoły? Diana: Nie, bo nam mama przedłuża dzieciństwo. Nina: Ale my nie jesteśmy z tego zadowolone. Ja:? Diana: ... bo już się nudzimy. Sześciolatek, sześciolatka w szkole: zgroza czy hura? W ramach Uniwersytetu Dzieci od kilku lat prowadzimy zajęcia dla około tysiąca dwustu 6- i 7-latków (niestety tylko tyle mamy miejsc). Mniej więcej połowa to sześciolatki. To najbardziej entuzjastyczna grupa studentów Uniwersytetu Dzieci. Starają się nie opuścić żadnych zajęć. Prowadzący warsztaty są zachwyceni aktywnością, ciekawością, poznawczą odwagą i wiedzą dzieci. Dlaczego? Bo małe dzieci mają wiele wspólnego z naukowcami: chcą odkryć dlaczego coś jest jakieś i dlaczego jest właśnie takie. Uczą się w naturalny, niewymuszony sposób. Zadają pytania i szukają odpowiedzi. Sześć lat to bard...