Posty

Brightworks - eksploracja/ekspresja/ekspozycja

Obraz
     zdj. http://www.sfbrightworks.org/2012/12/12-12-12-at-1212/ Nauka może zdarzyć się wszędzie: w domu, w szkole, w świecie – zakładając, że świat to wszystko to, co poza domem i poza szkołą. Brightworks z tych odrębnych rzeczywistości buduje jedną. Podstawą Brightworks jest prawo, że wszystko jest interesujące a dzieci uczą się instynktownie. W skutecznym uczeniu się najważniejsze jest właściwe nastawienie. Według Brightworks motywację można zbudować na ciekawości. Serce zabiło mi mocno. Co jeszcze jest ważne Wspieranie odwagi i wiary w siebie w podążaniu za ideami i marzeniami. Dogłębne eksplorowanie różnorodnych dziedzin. Sprzyjanie współpracy i równości. Rozwijanie zdolności, które pozwalają zmieniać świat. W Brightworks nie ma curriculum w tradycyjnym rozumieniu. To znaczy, nie ma przedmiotów, podręczników, treści, które każdy ma przyswoić w określonym czasie, umiejętności, z których uczniowie, będą rozliczeni końcowym egzaminem. Jak w realnym świ...

Brightworks czyli szkoła jak wakacje

Obraz
Jak pisać o szkole podczas wakacji? Chyba tylko o szkole, którą wakacje zainspirowały. Znam takie miejsce. Szkoła ta z kolei zainspirowała mnie. “ Jakie to niezwykłe – mówi syn Tytus – że są na świecie szkoły, w których dzieci na co dzień robią to, co my robimy w wakacje!”  Gdy znajomym w San Francisco opowiedziałam, że szkoła śni mi się po nocach – ale właśnie taka wyśniona, a nie koszmary o klasówkach i niezdanej maturze – Janice, ceniona specjalistka od przedsiębiorczości, aż podskoczyła: “Znam taką szkołę. Evan, nasz syn, jest jej uczniem. Jutro cię tam zaprowadzę”. Umówiłyśmy się. W szkole Janice była u siebie. Szybko pokazała mnie Geverowi – szefowi Brightworks - a Gevera pokazała mi, zapowiadając, że na pewno będziemy chcieli pogadać, ale trochę później, bo teraz pokaże mi szkołę. Przestrzeń. Wielka hala w postindustrialnej części dzielnicy Mission jest dynamicznie formowana wraz z tematami realizowanym przez uczniów. Dużo tu wydzielonych przes...

#tempora mutantur

Obraz
http://zsdobrcz.pl/images/pruska%20szkola%20w%20Wdzycach%20Kiszewskich.JPG Świat się zmienił a słowo “zmiana” to hasztag, którym opisywać kiedyś będą nasze czasy. Szkoła potrzebuje zmiany – tak się mówi i pisze. Od czego uciekamy? Do czego biegniemy? Czy wiemy dokąd to wszystko powinno zmierzać czy też stoimy nad brzegiem wielkiej wody ciekawi, co jest po drugiej stronie?  Dzisiejsza szkoła korzenie ma w XIX wieku. A wszystko przez Napoleona. W 1807 r. król Prus Fryderyk Wilhelm III przegrał z nim doszczętnie bitwę pod Jeną. Ponad 40 tys. zabitych, rannych i schwytanych na polu bitwy, 200 straconych armat i 30 sztandarów przejętych przez wroga – naprawdę, było się z czego podnosić. Fryderyk powziął długofalowy plan budowy silnego państwa pruskiego od podstaw. Zaczął od reformy szkoły. Państwo przejęło pełną kontrolę nad edukacją obywateli. Wprowadzono powszechny obowiązek szkolny, naukę zcentralizowano: jednolity program, certyfikowanie nauczyci...

Wyruszam - kierunek Planeta Szkoła

Obraz
Wyruszam w podróż. Podobno podróże kształcą. Ja chcę się dokształcić w sprawie szkoły.   Chcę odwiedzić ludzi, którzy mają pomysł na szkołę i miejsca, w których zachodzi edukacyjna zmiana.   Na świecie jest wiele miejsc, w których ludzie są głęboko przejęci edukacją. Chodzi mi przede wszystkim o tych, którzy zadają sobie pytanie: po co jest szkoła? Dlaczego się uczymy i dlaczego uczymy innych. Jak to zrobić najlepiej i co to w ogóle znaczy: dobrze nauczyć.  Nauka jak ogień   Moje obserwacje i doświadczenia – ucznia, rodzica ucznia, edukatora, obserwatora, organizatora – mówią mi, że szkoły a nawet całe systemy edukacyjne zasadzone są na jednej z dwóch idei. Pierwsza – edukacja i wychowanie kształtują człowieka, tak jak ogień kształtuje stal. Druga – edukacja i wychowanie rozpalają w człowieku ogień. Pierwsza – kształci obywateli według przyjętego w danej społeczności wzoru, określa przy tym z góry zakres wiedzy, który każdy członek tej społecz...

Technologia, o rety! Technologia, hura!

Obraz
W stanie Nevada i w Kalifornii po ulicach jeżdżą samochody bez kierowcy. Prawdopodobnie za dziesięć, a może za piętnaście lat ludzie będą się dziwić, że kiedyś praktycznie każdy dorosły mógł samodzielnie prowadzić samochód. Czyste szaleństwo! Człowiek jest taki nieprzewidywalny. Przecież w każdej chwili może się zdekoncentrować i stracić panowanie nad kierownicą. Przecież na drodze trzeba kontrolować dziesiątki parametrów. A tu mucha może wpaść w oko albo w radiu zabrzmieć głośniej reklama i wypadek gotowy. Niewyobrażalne, że ludzie nie wyginęli za kierownicami samochodów. Albo takie zdrowie. Jawbone i inne bransoletki monitorujące aktywność fizyczną już tak nie dziwią i nie śmieszą. Nawet własny smartfon może ci pokazać ile kroków dzisiaj zrobiłaś. Za kilka lat każdy przeciętny smartfon zmierzy ciśnienie, poziom cukru i poziom stresu. Powie, ile białka i witaminy C było w twojej diecie i czy oddychasz czystym powietrzem. Ostrzeże cię przed smogiem, sam zamknie okna gdy stan ...

2045: Odyseja kosmiczna

Obraz
                                                                              stopklatka.pl Za dwa tygodnie Uniwersytet Dzieci będzie obchodzić 8 urodziny. Gdy zapadła decyzja o jego powołaniu poszliśmy do kilku krakowskich szkół i z pomocą nauczycieli klas I, II i III zapytaliśmy dzieci, czego chciałyby dowiedzieć się od naukowców. Wśród pytań na które do dzisiaj jesteśmy winni dzieciom odpowiedź, jest to: Kiedy będziemy wszystko wiedzieć? W pierwszej siedzibie Uniwersytetu Dzieci, w starym Podgórzu, pytanie to przez kilka lat widniało na tradycyjnej czarnej tablicy. Nie odważyliśmy się na nie odpowiadać. W dzieciństwie uwielbiałam science-fiction. Czytałam wszystko, co wpadło w ręce. Potem - na pewien czas - wyrosłam z tych, jak zaczęłam myśleć, bajek dla małych i dużych ...

Szkoła - choroba wieku dziecięcego

Obraz
Badanie PISA regularnie, co kilka lat, bada puls edukacyjnego świata. Co trzy lata następuje wielkie mierzenie umiejętności myślenia 15-latków, by potem ministrowie, edukatorzy, publicyści i całe społeczeństwo mogło cieszyć się lub martwić, chwalić lub bić w piersi, zmieniać lub ostrzyć kurs. Wyniki to nie tylko ranking państw o najlepszych i najgorszych osiągnięciach edukacyjnych. Przede wszystkim to potężna baza danych służąca do wszechstronej analizy globalnego rynku edukacyjnego, umożliwiająca rządom układać edukacyjne strategie. Czego zatem można się dowiedzieć? Na przykład tego, że systemy edukacyjne wszystkich krajów OECD faworyzują uprzywilejowanych. W każdym kraju, od Finlandii, która stała się wzorem do naśladowania, po Meksyk, który snuje się w ogonie, status społeczny uczniów klarownie widać w osiągnięciach edukacyjnych. Dobrze wykształceni i bogaci rodzice posyłają dzieci do dobrych, świetnie wyposażonych szkół i tym samym, zapewniają im wyższe osiągnięcia. Nie brzm...